Obrazek użytkownika II L.O. im. Jana Śniadeckiego w Kielcach
Opiszcie jak przebiegła realizacja wyzwania: 

Chcieliśmy sprawdzić, czy uczniowie naszej szkoły są zmotywowani i pozytywnie nastawieni do nauki oraz co ich do niej zachęca, a co sprawia, że najchętniej by odpuścili.

W grudniu 2017r. przeanalizowaliśmy, jakie zajęcia dodatkowe oferuje nasza szkoła. Jest ich całkiem sporo, a do najpopularniejszych należą:
-SKS z siatkówki, koszykówki, piłki nożnej i ręcznej, ping ponga (zarówno dla dziewcząt jak i chłopców)
-Szkolny chór - „Dziki Chór”
-Ekipa zdjęciowo-telewizyjna „Śniadek TV”
-Teatr szkolny
-Kółka zainteresowań z poszczególnych przedmiotów

Na początku stycznia poprosiliśmy wychowawców klas o przeprowadzenie godziny wychowawczej dotyczącej czynników motywujących do nauki.

Wyniki nas nie zaskoczyły. Śniadeczcycy mają bogate i różnorodne pasje, które realizują już od wielu lat. Chodzą na zajęcia pozaszkolnie, zarówno korepetycje z poszczególnych przedmiotów jak i te rozwijające pasje: tańce, rysunek, piłkę nożną. Klasy zgodnie twierdziły, że mają dużo obowiązków i obawiają się, że będą zmuszeni zrezygnować z pasji, aby nie opuścić się w nauce, na którą niejednokrotnie brakuje już czasu. Podkreślali, że coraz większy zakres materiału do opanowania i wymagający nauczyciele wciąż przypominający o zbliżającej się maturze motywują, bo oczywiste jest, że każdy chce mieć jak najlepsze wyniki, ale w żaden sposób nie zachęcają i nie sprawiają, że nauka staje się przyjemniejsza.

Ponieważ nie dostaliśmy jednoznacznej odpowiedzi, co motywuje, a usłyszeliśmy, co zniechęca, postanowiliśmy wyjść im naprzeciw i nie zamęczać kolejnymi zobowiązaniami.

Zostaliśmy utwierdzeni w przekonaniu, że nie tylko nam, ale wszystkim uczniom brakuje czasu, a siedzenie po nocach nad książkami nie jest motywujące i nie nastawia do nauki pozytywnie.

Uznaliśmy, że musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, żeby uczniowie mogli czasami odpocząć i dać umysłowi odetchnąć. Każdy z nas chciałby przecież czasami móc nie przejmować się obowiązkami. Z doświadczenia wiemy, że jeden bezstresowy dzień pozwala naładować akumulatory na kolejne tygodnie pracy.

Porozmawialiśmy z panią Dyrektor na temat wprowadzenia w szkole „Szczęśliwego Numerka”. W naszym przekonaniu nauczycielom nie robiłby on różnicy, a dla uczniów byłby to jeden dodatkowy dzień w miesiącu bez stresu związanego z niezapowiedzianą kartkówką czy pytanie – niby to bardzo niewiele, ale przychylnie nastawia.

Okazało się, że inicjatywa miała być wcielona w życie już kilka razy, ale na to potrzebna jest zgoda całej Rady Pedagogicznej, a takiej nigdy nie udało się uzyskać. Zaznaczyła jednak, że jeżeli bardzo chcemy, to możemy spróbować przeforsować to raz jeszcze.

Dostaliśmy zaproszenie na Radę Plenarną, gdzie mieliśmy przedstawić swoje argumenty, mówiące za tym, że należy wprowadzić w szkole „Szczęśliwy Numerek”.

25 stycznia 2018 całym samorządem wzięliśmy udział we fragmencie Rady Plenarnej. Mieliśmy kilka minut na dokładne wytłumaczenie wszystkim nauczycielom na czym polegałaby ta inicjatywa.

Staraliśmy się zwrócić uwagę, że „Szczęśliwy Numerek” nie zwalnia z pracy domowej czy pisania sprawdzianu – działa on po prostu jak dodatkowe nieprzygotowanie i uczeń, który go posiada nie musi pisać niezapowiedzianej kartkówki lub odpowiadać z lekcji.

Zaznaczyliśmy też, że raz wylosowany numerek może być wylosowany ponownie, kiedy wszystkie pozostałe numerki też już będą wylosowane.

Kiedy wytłumaczyliśmy już zasady działania „Szczęśliwego Numerka” przyszła pora, aby rozwiać wątpliwości Rady Pedagogicznej. Musieliśmy odpowiedzieć na wiele nurtujących nauczycieli pytań.

Na koniec zaproponowaliśmy, żeby wprowadzić nasz pomysł „na próbę” – chcieliśmy zacząć od marca i realizować go do końca roku szkolnego 2017/2018. Po tym okresie będziemy mogli wpisać „Szczęśliwy Numerek” do Statutu II LO; zmodyfikować zasady jego działania lub w najgorszym wypadku zrezygnować.

W tym miejscu nasza rola dobiegła końca, rozgorzała dyskusja wśród nauczycieli, a my musieliśmy opuścić salę i liczyć na to, że nasze argumenty były wystarczające.

W lutym profesor Aneta Szemraj - opiekun Samorządu Uczniowskiego przeprowadziła ankietę wśród wszystkich nauczycieli, w której każdy musiał opowiedzieć się, czy jest za, czy przeciw wprowadzeniu „Szczęśliwego Numerka”.

Udało się! Spośród całej Rady Pedagogicznej tylko 4 osoby były przeciwne wcieleniu inicjatywy w życie.
Decyzją większości głosów od marca „Szczęśliwy Numerek” funkcjonuje w naszym liceum. Od końca kwietnia odblokowana została funkcja „Szczęśliwego Numerka” na platformie dziennika elektronicznego, co umożliwiło nauczycielom łatwiejsze weryfikowanie, który uczeń ma możliwość zrezygnowania z pisania kartkówki.

Póki co nie spotkaliśmy się ze skargami dotyczącymi pomysłu i liczymy, że na stałe będzie on realizowany w naszym liceum.

Napiszcie kto był zaangażowany w realizację wyzwania (spoza zespołu projektowego)?: 

-Pani Dyrektor
-Uczniowie naszego LO

Co było najtrudniejsze w realizacji wyzwania?: 

Dzięki współpracy wszystkich zaangażowanych wyzwanie to nie przysporzyło nam wielu problemów.

Co Wam się udało/uważacie za sukces związany z realizacją tego wyzwania?: 

Jako sukces uważamy tymczasowe wprowadzenie szczęśliwego numerka do naszej szkoły.

Które wyzwanie z obszaru "Uczenie się i nauczanie" wybraliście do realizacji?: 
2. Organizujemy dyskusje klasowe lub szkolne o tym, co nas motywuje do nauki. Wnioski przedstawiamy nauczycielom i wypracowujemy konkretne propozycje do wprowadzenia w życie.