Obrazek użytkownika Szkoła Podstawowa nr 7 im. VII Obwodu "Obroża" Armii Krajowej
Opiszcie jak przebiegła realizacja wyzwania.: 

Hałas na przerwach jest tym, co przeszkadza bardzo wielu uczniom. W sumie w szkole jest kilkadziesiąt klas i najgłośniej jest na tzw. przerwach wychodnych, na których młodsze dzieci bawią się na korytarzu. Postanowiliśmy zająć się problemem, o którym uczniowie często pisali do skrzynki samorządu.
Już w I półroczu na zebraniu SU gościła pani Monika Stasiuk, nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej, która odpowiada za promocję zdrowia w naszej szkole i działa w sekcji promującej zdrowie SU. Na zebraniu uczniowie wypisali, jakie zasady powinny obowiązywać w miejscu, które miałoby być "kącikiem ciszy". Przeprowadziliśmy też dyskusję z Radą SU na temat miejsca, które w naszej szkole nadawałoby się na "kącik ciszy". Początkowo myśleliśmy o wygospodarowaniu fragmentu korytarza, ale - po dyskusji - doszliśmy do wniosku, że to musi być miejsce całkowicie odizolowane od korytarza, na którym w czasie przerwy panuje hałas. Ostatecznie wybraliśmy salę przy bibliotece - centrum informacyjne, gdzie odbywają się też lekcje i zajęcia dodatkowe. Znajdują się tam komputery, z których uczniowie mogą korzystać, jeśli chcą.
Następnie przedstawiliśmy naszą propozycję panu dyrektorowi podczas jednego z naszych cyklicznych spotkań. Okazało się, że władze szkoły są przychylne tej propozycji, ale wiąże się to z wybraniem nauczycieli, którzy na przerwie będą pilnować uczniów.
Opiekun SU, pani Iwona Gajda, zwróciła się z prośbą do nauczycieli układających dyżury na II półrocze o uwzględnienie sali nr 5, czyli naszego "kącika ciszy". Udało się wygospodarować jedną przerwę w ciągu dnia - przerwę wychodną dla klas I-III, kiedy panuje na korytarzach największy hałas.
Kolejnym etapem było poinformowanie uczniów o ustaleniach i zapoznanie ich zasadami funkcjonowania "kącika ciszy".
Z początkiem II półrocza "Kącik ciszy zaczął funkcjonować i cieszy się dużym powodzeniem wśród uczniów. W przyszłym roku planujemy zwiększyć liczbę przerw, na których "kącik ciszy" byłby dostępny dla uczniów.

Napiszcie kto był zaangażowany w realizację wyzwania (spoza zespołu projektowego)?: 

Pomagała nam pani Monika Stasiuk wraz z uczniami z sekcji promującej zdrowie SU. Pomogła nam przychylność pana dyrektora, który dał nam zielone światło. Sala nie byłaby dostępna dla uczniów, gdyby nie dyżurujący tam nauczyciele. Zawdzięczamy to paniom Renacie Szymkiewicz i pani Jolancie Karwowskiej oraz pani wicedyrektor Beacie Sitak, które zajmują się układaniem dyżurów nauczycieli. Miejsc , w jakich dyżurują w naszej szkole nauczyciele jest kilkanaście, więc znalezienie kolejnych osób do obsadzenia nowego miejsca też wymaga dodatkowej pracy.

Co było najtrudniejsze w realizacji wyzwania?: 

Najtrudniej było ustalić dyżury. Chętnie otwieralibyśmy "kącik ciszy" na wszystkich przerwach, ale nie ma takiej możliwości ze względu na przepisy, które regulują ile minut dyżuru może mieć nauczyciel, a niemożliwe jest pozostawienie uczniów samych bez opieki nauczyciela.

Co Wam się udało/uważacie za sukces związany z realizacją tego wyzwania?: 

Za sukces uważamy rozwiązanie - przynajmniej częściowe - dużego problemu w naszej szkole, jakim jest hałas i możliwość odizolowania się od niego. Kilkaset uczniów na korytarzach robi naprawdę ogromny hałas.
Sukcesem jest to, że nauczyciele ze zrozumieniem odnieśli się do naszego pomysłu. Oni też wolą dyżurować w "kąciku ciszy" zamiast na korytarzach :)

Zdjęcia dokumentujące realizację wyzwania: 
Które wyzwanie z obszaru "Podejmowanie decyzji" wybraliście do realizacji?: 
2. Wybrany fragment przestrzeni szkolnej zostaje przeorganizowany przez uczniów i dla uczniów (np. stworzenie kącika wypoczynku, remont sal zgodnie z zaleceniami uczniów, mural na ścianie szkoły stworzony przez uczniów, itp.)
Linki związane z realizacją wyzwania: 
https://www.facebook.com/Sp7.Legionowo/

Komentarze

xxx

Dzięki za dodanie relacji!

AKCEPTACJA

Brawo! Przeprowadziliście to działanie naprawdę fajnie - wychodząc od potrzeby uczniów, zorganizowaliście im miejsce, którego na nie odpowiada! Bardzo fajna relacja, w której krok po kroku opisaliście Wasze działania. Stworzyliście wspólnie zasady dla funkcjonowania tego miejsca i znaleźliście odpowiednie miejsce! Wspaniale, że macie tak otwartą Dyrekcję i nauczycieli, że zgodzili się na ten dodatkowy dyżur! Dzięki za fotki, można odpocząć prawie jak na wyspie pod palmą tam u Was! ;) Jesteśmy ciekawi,  do ilu osób ograniczona jest możliwość przebywania w sali? Jaki jest limit?
 
Ogromne gratulacje, że udało Wam się rozwiązać problem hałasu w taki sposób. Mamy nadzieję, że uda Wam się wygospodarować więcej przerw w przyszłości! Trzymamy kciuki! 
 
Ula
 
xxx

Właściwie nie mamy ustalonego żelaznego limitu miejsc. Nauczyciel decyduje indywidualnie, ilu uczniów może pomieścić. Chyba jeszcze nikt nie został odesłany z kwitkiem :)